No to klops!

Nigdy nie szalałam za klopsami- można wręcz powiedzieć, że ich nie lubiłam (szczególnie gotowanych). W „dorosłym” życiu smaki mi się trochę pozmieniały i od czasu do czasu nachodzi mnie jednak chęć na chrupiącego smażonego klopsika (gotowanych nadal nie jem😉 ), pachnącego cebulką i majerankiem.

Pamiętam, że gdy zaczynałam już lubić tak przygotowane mięso mielone, najbardziej smakowały mi one w zestawieniu z sosem majerankowym, który robiła (i nadal robi) często moja Babcia. Niestety-  na pewno duuużo czasu minie, zanim nauczę się przyrządzać go tak, jak ona, niemniej jednak zawsze warto próbować😉

Efektem takiej próby ( i dopraszania się Patryka o „polski obiad”😉 ) było właśnie wczorajsze danie- smażone klopsy wołowe z sosem majerankowym, podane do kuskusu i ogórka konserwowego. Wiem, że najfajniej smakowałyby mi one z ziemniakami i buraczkami na ciepło, ale w takiej „innej aranżacji” też się sprawdziły. Same klopsy wyszły bardzo smaczne: spieczone i chrupiące na zewnątrz i przyjemnie soczyste, cebulkowo-majerankowe w środku. Z pół kilograma mięsa zrobiłam ich 6 sztuk. Polecam!🙂

klopsy

Przepisy na klopsy smażone i sos majerankowy znajdują się TUTAJ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s