Klasyk na niedzielę- schab pieczony!

Witam 🙂

W dzisiejszym wpisie zaprezentuję sposób na łatwy i smaczny schab pieczony. Sama przygotowałam go ostatnio na wielkanocny obiad i muszę przyznać, że efekt był bardzo zadowalający 😉 Nie trzeba się też zbytnio męczyć ani specjalnie przygotowywać mięsa wcześniej- ja przyrządziłam mięso bez marynowania, następnie je obsmażyłam i włożyłam do piekarnika, gdzie piekło się ono przez około 75 minut. W tym czasie smak ziół i czosnku całkowicie „wsiąknął” w mięso, które stało się dzięki temu bardzo, bardzo aromatyczne.

Tak przyrządzoną pieczeń można podać na przykład z pieczonymi ziemniaczkami w mundurkach, kapustą czerwoną lub buraczkami. Można ją też zjeść na zimno, krojąc ją jak wędlinę i jedząc razem z pieczywem, jak kanapkę. Polecam! 🙂

 

schab_pieczony

 

Przepis na czosnkowo-ziołowy schab pieczony znajduje się TUTAJ.

 

Reklamy

Wielkanoc… zając… marchewka… ciasto marchewkowe! ;)

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią z Facebooka, dzisiejszy post poświęcony jest ciastu marchewkowemu, które było jednym ze specjałow, jakie przygotowałam na tegoroczny stół wielkanocny.

Ogólnie ciasto to bardziej kojarzy mi się z zimą, ze względu na dość wyczuwalny aromat cynamonu i gałki muszkatołowej. Z drugiej strony jednak, świeży, soczysty smak marchewki przywodzi na myśl wiosnę i dlatego też postanowiłam przygotować to ciasto na Wielkanoc.

Żeby nie było ono „zwyczajne”, postanowiłam lekko je zmodyfikować, przekładając je pysznym kremem z bitej śmietany, serka mascarpone i białej czekolady. W takiej wersji przygotowałam je po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni! 😉 Ciasto marchewkowe w takiej odsłonie przypomina lekki, bardzo wiosenny torcik i z pewnością spodoba się każdemu, kto lubi ciasto marchewkowe w ogóle, a także wszystkim lubiącym „proste”, a zarazem wykwintne wypieki.

Z proporcji podanych w moim przepisie wychodzi mi zawsze duża prostokątna blaszka ciasta- tym razem jednak, ponieważ koniecznie chciałam zrobić ciacho w okrągłej formie, uzyskałam jeden większy i jeden mniejszy egzemplarz ciacha.

Zachęcam do przetestowania samemu! 🙂  Smacznego!

 

ciasto_marchewkowe_wykwintne

 

Po przepis na ciasto marchewkowe z lekkim kremem z bitej śmietany, serka mascarpone i białej czekolady zapraszam TUTAJ.

Jak Wielkanoc, to i żurek!

Jednym z tradycyjnych dań wielkanocnych podawanych w polskich domach jest żurek. Ta kwaskowata, bardzo aromatyczna zupa jest jednocześnie jedną z moich ulubionych, tak więc chciałabym podzielić się z Wami przepisem na nią.

Co prawda, mój żurek powstał na bazie gotowego zakwasu dostępnego w sklepach, ale uważam, że nic mu nie brakuje 😉 Jeśli więc jeszcze zastanawiacie się nad tym, co przygotować na jutro, albo dopiero teraz będziecie się zabierać za pichcenie, gorąco polecam wypróbowanie mojej receptury 😉

Tymczasem kończę i wracam do kuchni- efekty mojej dalszej krzątaniny już niedługo na Morelkach! 🙂

zurek_small

 

Przepis na żurek znajduje się TUTAJ.

Czekoladowa rozpusta ;)

Nareszcie nadchodzą- spóźnione, ale mam nadzieję, zadowalające Was przepisy z okazji Międzynarodowego Dnia Czekolady, który miał miejsce w minioną sobotę, 12 kwietnia. Jak wspomniałam wcześniej, niestety nie zdążyłam ich opublikować w weekend, niemniej jednak: oto są! 🙂 I, jak przystało na światowe święto, jest i światowo! 😉

Przepisy są dwa: jeden ze znanego nam podwórka, na klasyczne ciasto czekoladowe, jakie większość zapewne z sentymentem wspomina z czasów wczesnej młodości- czyli na murzynka; drugi przepis natomiast pochodzi z książki Gordona Ramsaya „Kuchnie Świata” i jest ukłonem w stronę kuchni amerykańskiej, która wykreowała to cudo- „to cudo”, czyli Mississippi Mud Pie.

Murzynek jaki jest, każdy wie, więc nie będę się nad nim rozwodzić- pysznie kakaowy, wilgotny i łatwy w wykonaniu 🙂 Do samej masy czekoladowej można dodać też powidła śliwkowe, która nadadzą mu pysznego, lekko owocowego aromatu i dodatkowej wilgotności. Ja akurat tym razem zdecydowałam sie na wersję bez konfitury, co nie zmienia faktu, że ciasto wyszło „mokrawe” i pyszniutkie.

Drugi przepis jest zaczerpnięty z książki jednego z moich ulubionych szefów kuchni, a ogólnie stanowi też jeden ze sztandarowych amerykańskich deserów. Jego nazwa nawiązuje do błotnistych brzegów rzeki Mississippi, z którymi ciasto to, dzięki swojej gęsto-wilgotnej konsystencji się kojarzy. Co więcej: ciasto jest prawie bezglutenowe, bo do jego zrobienia nie używa się mąki (istotne info dla zainteresowanych 😉 )- pszenica znajduje się jedynie w ciasteczkowym spodzie, więc można po prostu użyć ciasteczek, które są gluten-free.

Mimo tego, że lista składników i „akcji” w przepisie jest w miarę długa, przygotowanie „Mississippi…” nie jest ani zbyt pracochłonne, ani zbyt drogie; za to efekt- przewspaniały! 🙂 Ciasto prezentuje się przepięknie, bardzo efektownie, masa jest przepysznie czekoladowa, bardzo gęsta i jednocześnie kremowa, niemal rozpływająca sie w ustach. Piekłam je już kilka razy i za każdym z nich znikała cała blaszka 🙂 Bardzo gorąco polecam wypróbowanie!

 

late_choco_day

Po przepis na murzynka zapraszam TUTAJ, a po przepis na Mississippi Mud Pie TUTAJ.

 

 

 

Małe zmiany na stronie

Witam wieczorową porą 🙂 Dzisiaj, zamiast standardowego postu „do zjedzenia”, mam mini info: zmienił się układ strony www.trele-morele.com – odtąd w zakładce „Przepisy” znajduje się krótka lista kategorii, które prowadzą do samych przepisów. Mam nadzieję, że dzięki tej zmianie będzie się łatwiej przeglądać bloga. 

Czekam na komentarze, czy tak jest wygodniej. Podziękowania dla Magdy D. za tę bardzo cenną sugestię 🙂 

Dobranoc!

Światowy Dzień Czekolady 2014! :)

Dziś międzynarodowe święto czekolady! 🙂 Z tej okazji mam dla Was 2 okolicznościowe przepisy. Niestety, nie dam rady ich dzisiaj opublikować, także będziecie musieli uzbroić się w odrobinkę cierpliwości.

Póki co, przypomnienie przepisu na pyszne, ultraszybkie BROWNIE i WŁOSKIE TRUFLE CZEKOLADOWE na pocieszenie 😉

Miłego obżarstwa! 😉

 

keepcalm_chocolate