Beza Pavlova z truskawkami :)

W dzisiejszym poście czeka na Was pyszny przepis na torcik bezowy z truskawkami. Osobiście bardzo długo się zbierałam, by zrobić Pavlovą, bo za bezami nie przepadam, ale absolutnie było warto! Beza ta jest przepyszna- wcale nie słodka, lekka, piankowa, chrupiąca z zewnątrz i miękka, rozpływająca się w ustach w środku. Dodatkowo lekkości dodaje jej krem śmietankowy z dodatkiem serka mascarpone, a słodycz całości przełamują truskawki- palce lizać!

Zrobiłam dwie bezy Pavlova w ciągu dwóch weekendów pod rząd i za każdym razem udała się ona wybornie 🙂 Jedynym chyba minusem jest to, że musi ona spędzić w piekarniku 3 godziny, powoli się susząc- ale naprawdę, to jedyny jej mankament. Co do najważniejszego punktu, czyli jej smaku, nie mam żadnych zastrzeżeń 😉 Dodatkowo, samą bezę można upiec już 2-3 dni przed planowanym podaniem jej, a krem przygotować później- w takim przypadku nie odczuwa się tych 3 godzin pieczenia, bo zrobienie kremu i wyłożenie na nim owoców zajmuje może 10 -15 minut.

Polecam wypróbowanie nie tylko z truskawkami, ale też z innymi sezonowymi owocami- jest to torcik wprost idealny na lato. No i smakował wszystkim 😉  Zachęcam gorąco!

Pavlova

Po przepis na bezę Pavlova zapraszam TUTAJ.

 

Reklamy

Papryka faszerowana :)

Cześć, dzisiaj- zgodnie z wczorajszą facebookową zapowiedzią- dzielę się z Wami mini przepisem na najprostszą odsłonę papryki faszerowanej. Tak przygotowana papryka- z mięsem mielonym i serem- jest bardzo smaczną i lekką propozycją na letnią kolację czy też małą przekąskę. A co najważniejsze- do jej zrobienia potrzeba tylko 4 składników i kilku bazowych przypraw. Polecam! 🙂

 

papryka_faszerowana

 

Po przepis na paprykę faszerowaną mięsem mielonym zapraszam TUTAJ.

Letnia rozgrzewka, czyli aromatyczny kuskus :)

Cześć, dzisiejszy przepis, jaki dla Was prezentuję to przepis na pyszny, aromatyczny kuskus. Danie to wywodzi się z kuchni arabskiej, a jego podstawą jest właśnie kasza kuskus. Jak można się domyślić, przepisów jest wiele- mój, który przyrządzam już od lat,  inspirowany jest kuchnią północonoafrykańską.

Tylko inspirowany, bo potrawa ta smakuje inaczej i w Maroko, i w Egipcie, i w Tunezji, gdzie miałam okazję ich spróbować. Mój kuskus też jest jest trochę inny, bardziej zbliżony do francuskiej jego wersji (Francuzi uwielbiają kuskus! 🙂 ), za to równie aromatyczny i rozgrzewający. Jest w nim wszystko to, co dobre 🙂 – warzywa, kurczak, podsmażona wcześniej kiełbaska (żałuję, że nie można u nas dostać tradycyjnych „merguez”, używanych w kuskusie) i wspaniałe przyprawy! A ponieważ to one, według mnie, „robią” kuskus, to danie można tak przerobić, by zadowoliło też podniebienia wegańskie 😉

Tak przyrządzony kuskus jest więc przesmaczny, obfitujący w smaki i aromaty oraz nieskomplikowany w przygotowaniu (potrzebny nam w zasadzie wielki gar i drewniana łyżka). Wszystko to powoduje, że potrawa ta idealna jest na rodzinne spendy, posiadówki w gronie przyjaciół oraz kolacje we dwoje 😉 Bardzo polecam spróbowanie! Uwaga- ilość składników na wieeeeelką porcję! 😉

 

Kuskus

 

Po przepis na kuskus arabski zapraszam TUTAJ.