Uszka wigilijne i paszteciki last minute!

Hej! Zgodnie z obietnicą, w dzisiejszym wpisie czeka na Was przepis na przepyszne paszteciki z farszem grzybowym- idealne na Wigilię, ale nie tylko🙂

Kiedyś, kilka lat temu, ciasto na  paszteciki robiłam sama, ale nie ukrywam, że zajmowało to dość dużo czasu, którego jednak jak wiadomo, w okresie przedświątecznym nigdy nie ma w nadmiarze. Z tego powodu wycwaniłam się lekko😉 i spróbowałam zrobić paszteciki z ciasta gotowego, francuskiego i… był to strzał w dziesiątkę!🙂 Zrobione z niego paszteciki są pyszne, lekkie, ultraszybkie w wykonaniu i naprawdę udowadniają, że nie zawsze trzeba się zarzekać, że tylko to, co własnej roboty jest dobre- przekonajcie się sami!🙂 Paszteciki te nazywam z tego powodu pasztecikami „last minute”, choć tak naprawdę jest to jeden z moich ulubionych przepisów na paszteciki- pewnie dlatego, że ich esencja to farsz, do którego z kolei warto się naprawdę dobrze przyłożyć😉 A smakują dosłonie wszystkim, więc nie będziecie zawiedzeni😉

A skoro o farszu już mowa, to… mam dla Was drugi przepis!🙂 I to nie byle jaki- na prawdziwe wigilijne uszka, i to wykorzystujący ten sam farsz, co na paszteciki. Polecam więc zabunkrowanie się w kuchni na pół dnia, dzięki czemu efektem naszej pracy będą i paszteciki, i uszka; no po prostu bomba!😀 Uszek wiele osób się pewnie obawia- że za trudne, że ojej, trzeba lepić, a na dodatek takie to małe! To prawda, uszka muszą być małe, ale ich lepienie wcale nie należy do zadań klasy ciężkiej. Szczególnie szybko idzie wtedy, gdy farsz przygotouje się już dzień wcześniej i później jedyną czynnością jest po prostu wylepianie odpowiednich kształtów z ciasta i nakładanie farszu. Mój przepis na ciasto na uszka bazuje na tym z książki Ewy Aszkiewicz „Książka kucharska – polskie przepisy”.

Proporcje, jakie podaję, pozwalają na zrobienie kilkudziesięciu (ok. 40-50 sztuk) uszek i pasztecików, ale polecam ich zwiększenie- ja robiłam farsz na bazie ponad 3 kilogramów pieczarek😀 Wtedy za jednym bałaganem i robotą, można otrzymać naprawdę spore ilości grzybowych pyszności, które można później poporcjować, zamrozić i cieszyć się nimi jeszcze długo po Świętach🙂

Zachęcam do wypróbowania obu przepisów!

paszteciki_4 uszka_5

Przepis na wigilijne uszka znajduje się TUTAJ, a na paszteciki TUTAJ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s