Łosoś zawsze na topie! ;)

Hej! Na blogu dziś kolejna minipropozycja na szybką i pyszna przekąskę, która zawsze robi furorę na różnego rodzaju imprezach i spotkaniach towarzyskich- zawijasach z ciasta francuskiego z wędzonym łososiem. Nie będzie to przesadą, jeśli napiszę, że jest to przekąska „last minute”- przygotowanie jej zajmuje nie więcej niż kwadrans, a pieczenie około 25minut. Smakuje zarówno na ciepło, jak na zimno. Klasycznie i pysznie. Czego chcieć więcej? 🙂

zawijasy_losos_fr

Po przepis na zawijasy z łososiem wędzonym zapraszam TUTAJ.

Reklamy

Domowa gorąca czekolada z piankami marshmallow i cynamonem ♥

Hej! 🙂 Dzisiaj, tak na szybko, mam dla Was przepis na pyszną, domową czekoladę na gorąco- w sam raz na osłodę tak paskudnych dni, jak dzisiejszy 😀 Przygotowanie: 10minut, zadowolenie z życia: +20 punktów. Przekonajcie się sami! 😀
goraca_czekolada_1_n.jpg

Po przepis na gorącą czekoladę z piankami marshmallow zapraszam TUTAJ.

Pomysł na fajne śniadanie, czyli tost z owocami

Hej! Dzisiaj zamieszczam małą propozycję na fajne weekendowe śniadanko- tosta na słodko, z owocami. Przyrządziłam sobie kiedyś rano pieczywo właśnie w ten sposób i bardzo przypadło mi ono do gustu. Efekt końcowy umiejscowiłabym gdzieś pomiędzy gofrem a lekką drożdżówką z owocami- jak widać więc, czy w jedną, czy drugą stronę jest dobrze 😀 Niech będzie to wystarczającą zachętą 🙂 Smacznego śniadania!
slodki_tost_3_n

slodki_tost_1_n
Pomysł na super tosta śniadaniowego na słodko, z owocami znajduje się TUTAJ.

 

Naleśnik tunezyjski, czyli obiad w 10 minut :)

Jednym z moich ulubionych dań lunchowych jest naleśnik po tunezyjsku. Pamiętam, że rozsmakowałam się w nim podczas wakacji z Rodzicami i polubiłam go do tego stopnia, że podczas gdy inni dla ochłody zajadali się arbuzami i winogronami, ja ustawiałam sie w kolejce po naleśnika 😀

Tunezyjski placek naleśnikowy jako taki nie różni się praktycznie niczym od „naszego”. To, co go wyróżnia i czyni tak pysznym, to genialne w swojej prostocie nadzienie- połączenie tuńczyka z puszki, sera i jajka- doprawione odrobiną soli, pieprzu i słodkiej papryki. I to wszystko gotowe w dziesięć minut! 🙂 Przyrządźcie go sami, a zobaczycie, że tunezyjski naleśnik będzie częstym gościem na Waszych talerzach 😉 Smacznego!


nalesnik_tn_a

Po przepis na naleśnika po tunezyjsku zapraszam TUTAJ.

All about that paste! ;)

Hej hej! 🙂

Zgodnie z ubiegłotygodniową facebookową zapowiedzią, zamieszczam dziś na blogu przepis na coś stworzonego z pomocą jednego z moich niedawnych zakupów- pasty tahini. Nie będę tu oryginalna- użyłam jej do przyrządzenia chyba najpopularniejszego tworu zawierającego ten pyszny sezamowy składnik, czyli hummusu.

Dla niezorientowanych w temacie 😉 dodam tylko, że hummus jest arabskiego pochodzenia pastą przygotowywaną na bazie cieciorki, oliwy z oliwej (ważne, by była naprawdę dobra!) i właśnie tahini, a je się go jako przystawkę, najczęściej w towarzystwie lokalnego pieczywa (na przykład chlebka pita) i warzyw. Ja podałam go ostatnio z indyjskim chlebkiem naan i pokrojoną marchewką.

Zachęcam Was do zapoznania się z naprawdę bardzo prostym przepisem na ten pyszny dip* i do przetestowania go w domu. Myślę, że gdy to zrobicie, sami uznacie, że warto mieć zawsze pod ręką i cieciorkę, i tahini lub nawet sam sezam, czy to w celu zaspokojenia nagłego napadu głodu, czy poczęstowania czymś smacznym niespodziewanych gości, którzy właśnie wpadli z wizytą, a lodówka akurat świeci pustkami 😉 Smacznego! 🙂

 

hummus_2

hummus_3

hummus_6

hummus_7

 

Po przepis na hummus zapraszam TUTAJ.

 

A oto małe co nieco w ramach promocji (domowego) hummusu 😉

 

* na podstawie przepisu Leyli Kazim, opublikowanego na http://www.jamieoliver.com

Kawa mrożona raz!

Hello! Poniższy przepis planowałam opublikować za kilka dni, ale dzisiejszy upał podsunął mi pomysł, że najlepszy moment na niego jest właśnie teraz. Także bez zbędnego gadania- zapraszam na kawę mrożoną w trzech krokach! 🙂

kawa_mrozona_w_1

Przepis na kawę mrożoną z lodami i bitą śmietaną znajduje się TUTAJ.

Ale pasztet! ;)

Cześć! W przedświątecznym ferworze kulinarnym, przygotowałam dla Was obiecany przepis na domowy pasztet. Ponieważ czasu mało, a pracy jeszce trochę, ograniczę się tylko do krótkiej rekomendacji: smakował wszystkim, nigdy nic nie zostawało 😀

Z podanych proporcji wychodzą 2 foremki aluminiowe „pasztetowe” lub jedna porządna keksówka. Można go  jeść na kanapkach, do pieczywa, z dodatkiem konfitury z czerwonej cebuli, chrzanu lub samodzielnie- w każdej odsłonie smakuje równie dobrze. A sam smak: po prostu wspaniały! 😉 Sprawdźcie sami!

pasztet_2

Po przepis na domowy pasztet zapraszam TUTAJ.