Kremowa zupa pieczarkowa

Cześć! Dzisiaj zapraszam Was na przepis na prostą i smaczną zupę krem z pieczarek. Zrobiłam ją jakiś czas temu, gdy dni były jeszcze raczej chłodne i organizm domagał się rozgrzania, ale wydaje mi się, że z równie wielkim apetytem można się nią delektować i teraz 🙂 Do zupy podałam grzanki z cheddarem posypane świeżym tymiankiem- pycha!

Smak zupy, dzięki serkowi mascarpone, jest bardzo delikatny i myślę, że dlatego też powinna ona „podejść” nie tylko fanom grzybów 🙂 Warto przekonać się samemu!

zupa_pieczarkowa_grzanki_1

 

Przepis na zupę krem z pieczarek i grzanki z serem i tymiankiem znajduje się TUTAJ.

Reklamy

Halloween, czyli dyniowe historie ;)

pumpkins-graphicsfairy008bMamy październik- miesiąc kolejnej zmiany czasu (tej fajniejszej 😉 ) i Halloween. A jak Halloween, to i dynia! Z tej okazji proponuję podanie tego warzywa w aż czterech odsłonach- jako przystawkę, pierwsze danie, danie główne i deser. Woooo! Zacznijmy więc od deseru 😉

Postanowiłam zrobić ciasto dyniowe- nie takie „zwykłe”, tylko lekko udziwnione. Z mojej chęci wyszło mi ciasto na kruchym ciasteczkowym spodzie czekoladowym, z masą z serka mascarpone i bitej śmietany, przykryte apetyczną warstwą musu dyniowego z dodatkiem suszonych śliwek. Efekt: BOMBA!!! (nie tylko kaloryczna 😉 ). Ciasto jest pyszne, zadziwiająco lekkie, takie „świąteczne”, pachnące przyprawami korzennymi. Idealny torcik na Boże Narodzenie!

Na „pierwsze danie” polecam za to klasyk- zupę dyniową, bardzo kremową, o aromatach imbiru i czosnku. Jest ona bardzo rozgrzewająca, wprost wspaniała na jesienne obiady i kolacje. Daniem „drugim” jest gulasz. Niby zwykły, wołowy, na czerwonym winie, ale również prezentujący się w odsłonie sezonowej- ze świeżymi grzybami leśnymi i dyniowym dodatkiem. Baaardzo smaczny!

A jeśli komuś dyni jeszcze za mało, to może spróbować przepisu na dynię marynowaną- w octowej zalewie, z goździkami, liściem laurowym i zielem angielskim. Idealna do mięs, serów pleśniowych, kanapek, jako samodzielna zakąska czy składnik sałatek- sami oceńcie, w której wersji najbardziej ją polubicie!

Smacznego! 🙂

Po przepis na ciasto z musem dyniowo-śliwkowym zapraszam TUTAJ, po dynię marynowaną TUTAJ, po zupę krem z dyni TU, a po jesienny gulasz wołowy z leśnymi grzybami i dynią TUTAJ.

20141012_161022_Fotor_Fotor_Collage_Fotor

„Pumpkin” photo credits: http://thegraphicsfairy.com/

Beza Pavlova z truskawkami :)

W dzisiejszym poście czeka na Was pyszny przepis na torcik bezowy z truskawkami. Osobiście bardzo długo się zbierałam, by zrobić Pavlovą, bo za bezami nie przepadam, ale absolutnie było warto! Beza ta jest przepyszna- wcale nie słodka, lekka, piankowa, chrupiąca z zewnątrz i miękka, rozpływająca się w ustach w środku. Dodatkowo lekkości dodaje jej krem śmietankowy z dodatkiem serka mascarpone, a słodycz całości przełamują truskawki- palce lizać!

Zrobiłam dwie bezy Pavlova w ciągu dwóch weekendów pod rząd i za każdym razem udała się ona wybornie 🙂 Jedynym chyba minusem jest to, że musi ona spędzić w piekarniku 3 godziny, powoli się susząc- ale naprawdę, to jedyny jej mankament. Co do najważniejszego punktu, czyli jej smaku, nie mam żadnych zastrzeżeń 😉 Dodatkowo, samą bezę można upiec już 2-3 dni przed planowanym podaniem jej, a krem przygotować później- w takim przypadku nie odczuwa się tych 3 godzin pieczenia, bo zrobienie kremu i wyłożenie na nim owoców zajmuje może 10 -15 minut.

Polecam wypróbowanie nie tylko z truskawkami, ale też z innymi sezonowymi owocami- jest to torcik wprost idealny na lato. No i smakował wszystkim 😉  Zachęcam gorąco!

Pavlova

Po przepis na bezę Pavlova zapraszam TUTAJ.

 

Wielkanoc… zając… marchewka… ciasto marchewkowe! ;)

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią z Facebooka, dzisiejszy post poświęcony jest ciastu marchewkowemu, które było jednym ze specjałow, jakie przygotowałam na tegoroczny stół wielkanocny.

Ogólnie ciasto to bardziej kojarzy mi się z zimą, ze względu na dość wyczuwalny aromat cynamonu i gałki muszkatołowej. Z drugiej strony jednak, świeży, soczysty smak marchewki przywodzi na myśl wiosnę i dlatego też postanowiłam przygotować to ciasto na Wielkanoc.

Żeby nie było ono „zwyczajne”, postanowiłam lekko je zmodyfikować, przekładając je pysznym kremem z bitej śmietany, serka mascarpone i białej czekolady. W takiej wersji przygotowałam je po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni! 😉 Ciasto marchewkowe w takiej odsłonie przypomina lekki, bardzo wiosenny torcik i z pewnością spodoba się każdemu, kto lubi ciasto marchewkowe w ogóle, a także wszystkim lubiącym „proste”, a zarazem wykwintne wypieki.

Z proporcji podanych w moim przepisie wychodzi mi zawsze duża prostokątna blaszka ciasta- tym razem jednak, ponieważ koniecznie chciałam zrobić ciacho w okrągłej formie, uzyskałam jeden większy i jeden mniejszy egzemplarz ciacha.

Zachęcam do przetestowania samemu! 🙂  Smacznego!

 

ciasto_marchewkowe_wykwintne

 

Po przepis na ciasto marchewkowe z lekkim kremem z bitej śmietany, serka mascarpone i białej czekolady zapraszam TUTAJ.

Na poniedziałek najlepsza babeczka! :)

W miniony weekend znowu piekłam cupcakes 🙂 Tym razem jednak nie „dla domu”, jak to się kiedyś mówiło, ale na event dobroczynny, jaki miał miejsce dzisiaj w mojej pracy. A co może skuteczniej osłodzić poniedziałkowe męki, niż pochłonięcie domowej, pachnącej masłem babeczki? – no właśnie, niewiele 😉

Tym razem upiekłam babeczki maślane, z lekką nutą ananasową, udekorowane kremem z serka mascarpone i kandyzowaną wiśnią. Przyznam się jednak szczerze, że liczyłam na ciut bardziej wyczuwalnego ananasa, bo z tego samego przepisu korzystam już parę lat, piekąc z niego „duże” ciasto (przepis pewnie sie kiedyś pojawi) i aromat ananasa zawsze jest bardzo intensywny. W dzisiejszych babeczkach nie czuć go jednak aż tak bardzo, co mnie zdziwiło, a jednocześnie też nauczyło czegoś nowego 😉

Nie zmienia to faktu, że efekt końcowy był bardzo smakowity (zdanie – nieskromne- moje, mojego Męża, Koleżanki Agaty + fakt, że babeczki sprzedały sie co do jednej sztuki) i mam nadzieję, że przepis zachęci Was do przekonania się o tym na własnych kubkach smakowych 😉  Pozdrawiam! 🙂

 

cupcakes_ananas

 

Przepis na maślane babeczki z ananasowym akcentem i kremem z serka mascarpone znajduje się TUTAJ.

 

St Patrick’s Day! :)

Dziś 17 marzec, obchodzony w Irlandii bardzo, bardzo hucznie jako Dzień Świętego Patryka. Celebrując to święto, Irlandczycy zakładają na siebie ubrania w kolorze zielonym (oczywiście symbolizującym ich kraj), spożywają dużo „zielonego” (naturalnie i nienaturalnie) jedzenia, piją spore ilości piwa i whiskey (choć aby tradycji stało się zadość „wystarczy” tylko 1 porcja tego ostatniego) i wychodzą na ulice, biorąc udział w wielu barwnych i wesołych paradach.

Choć u nas obchody tego święta nie są zbytnio popularne i zazwyczaj ograniczają się tylko do dużo bardziej kameralnych eventów w irlandzkich pubach, postanowiłam mimo wszystko przygotować „coś konsumpcyjnego” z zielonym akcentem- i to na słodko. W ten sposób powstały więc całkiem zwyczajne-niezwyczajne babeczki migdałowe z jeżynami i zielonym kremem z serka mascarpone.

Proponowany przeze mnie przepis na zielone cupcakes luźno bazuje na jednym z podanych w książce „Babeczki” wydawnictwa Olejesiuk i jest bardzo prosty do zrealizowania. Samo ciasto babeczkowe jest właściwie nieskompliowanym ciastem proszkowym, jeżyny mogą zostać zastąpione dowolnymi owocami (choć polecałabym też „czerwone” – maliny, porzeczki, wiśnie) lub nawet marmoladą, a kremu mascarpone można w ogóle nie zabarwiać- barwnik nie wpływa na zmianę smaku kremu, może więc zostać całkowicie pominięty. Reasumując: niewielki nakład pracy, a efekt przepyszny- polecam wypróbowanie! 😉

Moje zielone babeczki prezentowały się tak:

cupcake_happy

Przepis na babeczki migdałowe z jeżynami i kremem z mascarpone znajduje się TUTAJ.