All about that paste! ;)

Hej hej! 🙂

Zgodnie z ubiegłotygodniową facebookową zapowiedzią, zamieszczam dziś na blogu przepis na coś stworzonego z pomocą jednego z moich niedawnych zakupów- pasty tahini. Nie będę tu oryginalna- użyłam jej do przyrządzenia chyba najpopularniejszego tworu zawierającego ten pyszny sezamowy składnik, czyli hummusu.

Dla niezorientowanych w temacie 😉 dodam tylko, że hummus jest arabskiego pochodzenia pastą przygotowywaną na bazie cieciorki, oliwy z oliwej (ważne, by była naprawdę dobra!) i właśnie tahini, a je się go jako przystawkę, najczęściej w towarzystwie lokalnego pieczywa (na przykład chlebka pita) i warzyw. Ja podałam go ostatnio z indyjskim chlebkiem naan i pokrojoną marchewką.

Zachęcam Was do zapoznania się z naprawdę bardzo prostym przepisem na ten pyszny dip* i do przetestowania go w domu. Myślę, że gdy to zrobicie, sami uznacie, że warto mieć zawsze pod ręką i cieciorkę, i tahini lub nawet sam sezam, czy to w celu zaspokojenia nagłego napadu głodu, czy poczęstowania czymś smacznym niespodziewanych gości, którzy właśnie wpadli z wizytą, a lodówka akurat świeci pustkami 😉 Smacznego! 🙂

 

hummus_2

hummus_3

hummus_6

hummus_7

 

Po przepis na hummus zapraszam TUTAJ.

 

A oto małe co nieco w ramach promocji (domowego) hummusu 😉

 

* na podstawie przepisu Leyli Kazim, opublikowanego na http://www.jamieoliver.com

Reklamy

Łososiowy obiad

Cześć 🙂

Jak obiecałam wczoraj wieczorem na Facebooku, dzisiaj podaję przepis na smacznego i szybkiego łososia w nieco bardziej wyrafinowanej odsłonie- podanego z pesto z suszonych pomidorów.

Łosoś jest przygotowany na patelni grillowej, przez co nie jest „wysuszony”, ale pysznie soczysty i aromatyczny, przykryty cienką warstwą delikatnej mozzarelli
. Pesto, które do niego proponuję składa się ze świeżych liści bazylii, uprażonych pestek słonecznika, parmezanu i suszonych pomidorów, które wspaniale komponują się z oliwą z oliwek i czosnkiem. Całość tworzy bardzo aromatyczną kompozycję, która świetnie pasuje do łososia, tworząc z nim naprawdę dobraną parę smaków 😉

Smaku tak przygotowanej ryby nie trzeba już praktycznie niczym wzmacniać, dlatego uznałam, że najlepiej będzie ją podać z makaronem. Jak dla mnie, był to strzał w dziesiątkę. Bardzo polecam! 😉

losos_grillowany_z_pesto

 

Przepis na grillowanego łososia z pesto z suszonymi pomidorami znajduje się TUTAJ.