Myślał indyk o niedzieli… ;)

Dobry wieczór! 🙂

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, dziś czeka na Was przepis na super smacznego indyka w sosie śmietanowo-musztardowym z zieloną fasolką.

Jednym z jego składników jest wprawdzie dość ciężko dostępna w naszych sklepach stacjonarnych musztarda Savora, charakteryzująca się tym, że w swoim składzie zawiera aż 11 różnych przypraw i ziół, aczkolwiek mimo wszystko bardzo, ale to BARDZO zachęcam Was do wypróbowania przepisu. Danie to jest, mimo wyrazistego smaku Savory, bardzo delikatne w smaku i myślę, że przypadnie do gustu większości z Was.

Musztardę Savora można u nas dostać w kilku sklepach internetowych lub niektórych delikatesach; warto też szeroko otwierać oczy i uszy na wszelkie informacje o tygodniach francuskich i innych akcjach promocyjnych tego typu, jakie pojawiają się od czasu do czasu w różnych supermarketach. Jeśli jednak nie uda się Wam dostać Savory, spróbujcie doprawić „zwykłą” musztardę w taki sposób, by ją przypominała 😀 (mini-instrukcja na stronie z przepisem).

Mam nadzieję, że tak przyrządzony indyk zasmakuje Wam tak bardzo, jak mi 🙂 Smacznego!

 

indyk_1_n

 

Przepis na indyka w sosie śmietanowo-musztardowym znajduje się TUTAJ.

Reklamy

Naleśnik tunezyjski, czyli obiad w 10 minut :)

Jednym z moich ulubionych dań lunchowych jest naleśnik po tunezyjsku. Pamiętam, że rozsmakowałam się w nim podczas wakacji z Rodzicami i polubiłam go do tego stopnia, że podczas gdy inni dla ochłody zajadali się arbuzami i winogronami, ja ustawiałam sie w kolejce po naleśnika 😀

Tunezyjski placek naleśnikowy jako taki nie różni się praktycznie niczym od „naszego”. To, co go wyróżnia i czyni tak pysznym, to genialne w swojej prostocie nadzienie- połączenie tuńczyka z puszki, sera i jajka- doprawione odrobiną soli, pieprzu i słodkiej papryki. I to wszystko gotowe w dziesięć minut! 🙂 Przyrządźcie go sami, a zobaczycie, że tunezyjski naleśnik będzie częstym gościem na Waszych talerzach 😉 Smacznego!


nalesnik_tn_a

Po przepis na naleśnika po tunezyjsku zapraszam TUTAJ.

Niebo w (jesiennej) gębie, czyli opieńki duszone z cebulką i boczkiem ;)

Hej! 🙂 Wróciłam z wakacji już jakiś czas temu, ale dopiero teraz udało mi się zasiąść do komputera i rozplanować najbliższe wpisy na bloga. Niestety, nie udało mi się zrealizować mojego przedwyjazdowego postanowienia by zaglądać tu w miarę regularnie podczas mojej nieobecności w domu. Mam jednak nadzieję, że nadchodzące przepisy wynagrodzą to choć w części 🙂

Na dzisiaj planowałam wprawdzie coś innego, ale po wczorajszej wizycie Rodziców w mojej kuchni pojawiła się wielka siata opieńków i zmieniłam trochę kolejność dań. Myślę jednak, że jeśli skusicie się na przyrządzenie dzisiejszego przepisu, nie będziecie żałować. Po prostu niebo w gębie; rewelacja! ❤ Super smakują z bagietką, świeżą, chrupiącą bułeczką lub ziemniakami, choć muszę przyznać, że osobiście zjadłabym je nawet bez żadnych dodatków 😉

Polecam przetestowanie wszystkim- zobaczycie, że mimo niewielu składników, jest to jedno z najsmaczniejszych dań, jakie można sobie wyobrazić, a w dodatku zrobicie je w jakieś 20minut 🙂 Przekonajcie się sami!

opienki_collage
Po przepis na wspaniałe duszone opieńki z cebulką i boczkiem zapraszam TUTAJ.

Najlepszy obiad na upalne dni- sałatka! :)

Ale gorąc! Taki ostatnio skwar, że chyba powoli kończą się nam sposoby na miły, kojący chłodek. Jak żyć? I co jeść? 😉 Może odpowiedzią na to ostatnie pytanie będzie dzisiejsza propozycja przepisowa- pyszna, pożywna i lekka sałatka z tuńczykiem i serem feta. Mamy w niej też pomidory, ogórka zielonego i czerwoną cebulę oraz kilka innych smakowitych składników. Jak dla mnie- ideał! 😀 Smacznego! 🙂

salatka_tuna_feta_2

Po przepis na sałatkę z tuńczykiem i fetą zapraszam TUTAJ.

Powiew wiosny na talerzu, czyli makaron z pomidorkami koktajlowymi, prosciutto i rukolą :)

Cześć! 🙂 Dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z ultraszybkim, lekkim i supersmacznym makaronem w nieco lżejszej odslonie- bez zalewającego go sosu, za to ze świeżymi pomidorkami koktajlowymi i pyszną, aromatyczną rukolą. Normalnie wiosna w gębie! 😉

Danie to przygotowuje się w niecałe 25 minut; krojenia jest naprawdę niewiele (brudzenia naczyń również 😉 ), więc można się na nie skusić w praktycznie każdej sytuacji, o ile tylko Wasza lodówka kryje odpowniednie składniki. Zatem do dzieła! Buon appetito!

makaron_2

Po przepis na makaron z prosciutto, pomidorkami koktajlowymi i rukolą zapraszam TUTAJ.

Serowa rozpusta

Cześć! 🙂 Nie od dzisiaj wiadomo, że Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy 😉 A jednym z wytworów ich wyobraźni jest z pewnością zupa serowa. To przewspaniałe danie jest idealną propozycją na jeszcze chłodne, nadal lekko zimowe wieczory, szybkie kolacje w tygodniu, czy też spotkania w przyjacielskim gronie. Osobiście, przyznam się od razu, niespecjalnie przepadałam kiedyś za zupą serową, jednak od momentu gdy przyrządziła ją moja koleżanka, zmieniłam zdanie i postanowiłam odtworzyć ją w domu.

Zupa serowa z serków topionych- a taką właśnie przygotowałam- jest przepyszna, bardzo aksamitna i delikatna w smaku, a także niezwykle sycąca (żeby nie powiedzieć „kaloryczna” 😉 ). Z pewnością przypadnie do gustu wszystkim serojadom, a i pozostali smakosze również raczej szybko się do niej przekonają. W dodatku jej przygotowanie zajmie nie więcej niż 20-30 minut. Sprawdźcie sami! 🙂

zupa_serowa_1

Po przepis na zupę serową zapraszam TUTAJ.

Halloween, czyli dyniowe historie ;)

pumpkins-graphicsfairy008bMamy październik- miesiąc kolejnej zmiany czasu (tej fajniejszej 😉 ) i Halloween. A jak Halloween, to i dynia! Z tej okazji proponuję podanie tego warzywa w aż czterech odsłonach- jako przystawkę, pierwsze danie, danie główne i deser. Woooo! Zacznijmy więc od deseru 😉

Postanowiłam zrobić ciasto dyniowe- nie takie „zwykłe”, tylko lekko udziwnione. Z mojej chęci wyszło mi ciasto na kruchym ciasteczkowym spodzie czekoladowym, z masą z serka mascarpone i bitej śmietany, przykryte apetyczną warstwą musu dyniowego z dodatkiem suszonych śliwek. Efekt: BOMBA!!! (nie tylko kaloryczna 😉 ). Ciasto jest pyszne, zadziwiająco lekkie, takie „świąteczne”, pachnące przyprawami korzennymi. Idealny torcik na Boże Narodzenie!

Na „pierwsze danie” polecam za to klasyk- zupę dyniową, bardzo kremową, o aromatach imbiru i czosnku. Jest ona bardzo rozgrzewająca, wprost wspaniała na jesienne obiady i kolacje. Daniem „drugim” jest gulasz. Niby zwykły, wołowy, na czerwonym winie, ale również prezentujący się w odsłonie sezonowej- ze świeżymi grzybami leśnymi i dyniowym dodatkiem. Baaardzo smaczny!

A jeśli komuś dyni jeszcze za mało, to może spróbować przepisu na dynię marynowaną- w octowej zalewie, z goździkami, liściem laurowym i zielem angielskim. Idealna do mięs, serów pleśniowych, kanapek, jako samodzielna zakąska czy składnik sałatek- sami oceńcie, w której wersji najbardziej ją polubicie!

Smacznego! 🙂

Po przepis na ciasto z musem dyniowo-śliwkowym zapraszam TUTAJ, po dynię marynowaną TUTAJ, po zupę krem z dyni TU, a po jesienny gulasz wołowy z leśnymi grzybami i dynią TUTAJ.

20141012_161022_Fotor_Fotor_Collage_Fotor

„Pumpkin” photo credits: http://thegraphicsfairy.com/