Amore pomidore! :D

Hej hej! Wrzucam obiecany przepis na pyszną kremową zupę pomidorową z dodatkiem mozzarelli i lecę! Ostatnio znowu u mnie ciut więcej biegania, ponieważ szykuję się do wyjazdu- postaram się jednak regularnie umieszczać na blogu przepisy na kolejne dania, zachęcam więc do odwiedzin 🙂

Tymczasem pozostawiam Was sam na sam z kremem pomidorowym- smacznego! 🙂

 

zupa_pomidorowa_mozzarella_1

 

Przepis na zupę krem pomidorową z mozzarellą znajduje się TUTAJ.

Reklamy

Serowa rozpusta

Cześć! 🙂 Nie od dzisiaj wiadomo, że Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy 😉 A jednym z wytworów ich wyobraźni jest z pewnością zupa serowa. To przewspaniałe danie jest idealną propozycją na jeszcze chłodne, nadal lekko zimowe wieczory, szybkie kolacje w tygodniu, czy też spotkania w przyjacielskim gronie. Osobiście, przyznam się od razu, niespecjalnie przepadałam kiedyś za zupą serową, jednak od momentu gdy przyrządziła ją moja koleżanka, zmieniłam zdanie i postanowiłam odtworzyć ją w domu.

Zupa serowa z serków topionych- a taką właśnie przygotowałam- jest przepyszna, bardzo aksamitna i delikatna w smaku, a także niezwykle sycąca (żeby nie powiedzieć „kaloryczna” 😉 ). Z pewnością przypadnie do gustu wszystkim serojadom, a i pozostali smakosze również raczej szybko się do niej przekonają. W dodatku jej przygotowanie zajmie nie więcej niż 20-30 minut. Sprawdźcie sami! 🙂

zupa_serowa_1

Po przepis na zupę serową zapraszam TUTAJ.

Halloween, czyli dyniowe historie ;)

pumpkins-graphicsfairy008bMamy październik- miesiąc kolejnej zmiany czasu (tej fajniejszej 😉 ) i Halloween. A jak Halloween, to i dynia! Z tej okazji proponuję podanie tego warzywa w aż czterech odsłonach- jako przystawkę, pierwsze danie, danie główne i deser. Woooo! Zacznijmy więc od deseru 😉

Postanowiłam zrobić ciasto dyniowe- nie takie „zwykłe”, tylko lekko udziwnione. Z mojej chęci wyszło mi ciasto na kruchym ciasteczkowym spodzie czekoladowym, z masą z serka mascarpone i bitej śmietany, przykryte apetyczną warstwą musu dyniowego z dodatkiem suszonych śliwek. Efekt: BOMBA!!! (nie tylko kaloryczna 😉 ). Ciasto jest pyszne, zadziwiająco lekkie, takie „świąteczne”, pachnące przyprawami korzennymi. Idealny torcik na Boże Narodzenie!

Na „pierwsze danie” polecam za to klasyk- zupę dyniową, bardzo kremową, o aromatach imbiru i czosnku. Jest ona bardzo rozgrzewająca, wprost wspaniała na jesienne obiady i kolacje. Daniem „drugim” jest gulasz. Niby zwykły, wołowy, na czerwonym winie, ale również prezentujący się w odsłonie sezonowej- ze świeżymi grzybami leśnymi i dyniowym dodatkiem. Baaardzo smaczny!

A jeśli komuś dyni jeszcze za mało, to może spróbować przepisu na dynię marynowaną- w octowej zalewie, z goździkami, liściem laurowym i zielem angielskim. Idealna do mięs, serów pleśniowych, kanapek, jako samodzielna zakąska czy składnik sałatek- sami oceńcie, w której wersji najbardziej ją polubicie!

Smacznego! 🙂

Po przepis na ciasto z musem dyniowo-śliwkowym zapraszam TUTAJ, po dynię marynowaną TUTAJ, po zupę krem z dyni TU, a po jesienny gulasz wołowy z leśnymi grzybami i dynią TUTAJ.

20141012_161022_Fotor_Fotor_Collage_Fotor

„Pumpkin” photo credits: http://thegraphicsfairy.com/

Zielono mi, czyli zupa-krem cukiniowa :)

Dzisiejszy dzień, przynajmniej do tej pory, rozpieszcza nas piękną pogodą- słońce nie odpuszcza od rana 🙂 Od razu robi się przyjemniej, energetyczniej i smakowiciej 😀

Z tego powodu (oraz ponieważ akurat miałam pod ręką odpowiednie produkty 😉 ) postanowiłam przygotować bardzo zieloną, przez co mi osobiście kojarzącą się wiosennie zupę-krem z cukinii. Przygotowanie jej zajęło mi niecałe 40 minut i w zasadzie gdyby nie to, że podczas wykonywania tej czynności spotkał mnie minidramacik (zacięłam się przy krojeniu cebulki, dopiero co naostrzonym nożem), pewnie wyrobiłabym się jeszcze szybciej 😉 Niemniej jednak polecam ten przepis bardzo gorąco.

Zupę tę można dodatkowo uatrakcyjnić, dodając do niej na przykład zgrillowane krewetki, kawałeczki sera feta lub mozzarelli albo minigrzanki z chleba i (ostrego) żółtego sera. Ja akurat podałam ją bez niczego, w najprostszej formie, ale zapewniam, że i w takiej postaci jest bardzo smaczna 🙂

zupa_cukiniowa

Przepis na zupę-krem cukiniową znajduje się TUTAJ.

Po azjatycku: aromatyczna zupa z wołowiną i pierożkami dim-sum

Dzisiejszy przepis to przepis na pełną aromatu zupę na wołowinie, przyrządzoną w stylu orientalnym i podaną z chińskimi pierożkami dim-sum.

Zupa ta jest bardzo pożywna, sycąca, rozgrzewająca i smaczna 🙂 Nie jest to wprawdzie danie „błyskawiczne”, bo na jej zrobienie musimy poświęcić około 90 minut- aż wołowina zmięknie- ale w tak zwanym „międzyczasie” można przygotować kilkadziesiąt sztuk pysznych pierożków dim-sum, także nie jest to czas zmarnowany 😉

Zupę wymyśliłam w piątek, wskutek kaprysu, jakim była chęć zjedzenia czegoś azjatyckiego 🙂 Jako że nie potrafię niestety (i raczej chyba nigdy się nie nauczę) gotowania zup w normalnej ilości, proporcje podane w przepisie wystarczyły mi na przyrządzenie 4-litrowego garnka zupy oraz około 30 dim-sumów.

Same pierożki można przygotować z dowolnym farszem- ja akurat miałam pod ręką mięso mielone i ciecierzycę, ale równie dobrze można zrobić je z całkiem innymi składnikami (np drobno posiekane krewetki, włoszczyna, ryba, groszek zielony itd). Chciałam też, żeby moje dim-sumy nie miały zbyt mocnego aromatu i były raczej łagodne, bo już sama zupa była bardzo zdecydowana w smaku 😉

Zrobiłam też mały eksperyment i zamroziłam część ciasta pierożkowego w ramach przetestowania jak będzie ono się zachowywać po odmrożeniu na nowo- jak już sprawdzę, na pewno dam znać! 🙂

 

zupa_pierozki_dim-sum

 

Przepisy na zupę i pierożki znajdują się TUTAJ.